wtorek, 25 sierpnia 2015

we are the ones that they talk about

Właśnie wróciłam z basenu, leżę w łóżku, najedzona kiełbaskami z grilla i dziesiąty raz smaruję się kremem, bo moja skóra nie jest w stanie normalnie znieść chloru. Zaraz obejrzę odcinek The Originals i pójdę wcześnie spać. Muszę się psychicznie przygotować do tego, że już za tydzień będę musiała codziennie rano o 6:50 stać na przystanku i czekać na autobus, który zawiezie mnie do szkoły. Jak już to dojdzie do skutku, postaram się napisać tu coś ta temat początku mojej licealnej przygody. Mam śliczne zdjęcia dzisiaj, więc proponuję już zjechać na dół. Nie dołujmy się szkołą.






  





środa, 19 sierpnia 2015

summertime sadn..... oh shut up

Dzień dobry blogspot. Jako że poranek spędziłam na balkonie, siedząc na kocu z książką w ręku, można powiedzieć że jestem w dobrym humorze. Po poniższych zdjęciach widać kilka moich cech. Otóż po pierwsze: obsesja na punkcie paznokci, po drugie: miłość do jedzenia, po trzecie: nadmierne noszenie tej kwiatowej spódniczki.
Rozmawiałam z wieloma osobami i żadna nie myśli w ten sam sposób co ja, jeżeli chodzi o początek liceum. Czy tylko ja jestem doszczętnie zjedzona przez strach? Mam w głowie taki obraz: ja pierwszego dnia szkoły, mijająca te wszystkie obce dziewczyny, nie wiedząca gdzie mam iść, całkiem zagubiona. Mimo tego, że to już moja czwarta z kolei szkoła, nadal nie czuję się pewnie. Planuję podejść do tego spokojnie, z podniesioną głową przemierzać korytarze i nawiązywać znajomości. A tak w ogóle, to ile razy można być w pierwszej klasie? No proszę was.

   

   

     












taka burza :((((((

wtorek, 11 sierpnia 2015

F U N

Zdjęcia z wyjazdu ciąg dalszy, tym razem fotki ajfonowe. Jeśli chodzi o moje życie w tym momencie, to jest całkiem świetnie. Wczoraj super spotkanko ze znajomymi znajomych, a dzisiaj wreszcie sie widze z kimś fajnym! Wiec tak, jest przyjemnie :)