wtorek, 2 stycznia 2018

Majka's back, tell your friends

Wielki powrót!
No dobra, w sumie to jeszcze nie wiem, czy powrót. Tak czy siak mam zamiar zmienić to zdjęcie na samej górze, bo nie pasuje już zbytnio do mojej estetyki. Dzisiaj pierwszy raz od dawna wzięłam do ręki aparat. Bardzo przyjemne uczucie. Okazuje się, że iphone nigdy nie zastąpi prawdziwego aparatu. Szczerze, to nie bardzo wiem, co się tutaj będzie pojawiało. Wiem tylko, że chciałabym bardziej rozwinąć się artystycznie. To daje mi prawdziwą satysfakcję i nigdy z tego nie zrezygnuję. Zatem w 2018 mam zamiar pisać, rysować, fotografować, może nawet filmować 2 razy więcej niż dotychczas.

Mój pokój kojarzy się teraz bardziej z pokojem starszej pani, niż 18sto latki, ale czuję się w nim świetnie. Wycinki z gazet zastąpiły obrazy, a puste miejsce na mojej ścianie zajęło to piękne (trochę kontrowersyjne) poroże.

   Dzisiaj znowu wzięłam do ręki ten rysunek i wreszcie postanowiłam ruszyć z jego dokończeniem.   Oczywiście Katya nie jest jeszcze gotowa, ale bardzo mi się podoba, nawet w takim stanie.

Myślę, że zacznę dodawać tu inne wpisy, niż tylko opisy mojego dnia. Great things to come :)


piątek, 23 września 2016

art deco

Korzystając z okazji, że jestem chora i siedzę w domu, stwierdziłam że pora dodać wreszcie tego posta. Napisze tylko szybko, że to był najlepszy wyjazd świata. Patrzenie na te zdjęcia teraz mega boli, z uwagi na fatalną pogodę za oknem. Trzeba się pocieszać, że niedługo święta :)




































  








poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Patrzę na twoje obojczyki tak mi sierpień minie

Aż się boję spojrzeć ile minęło od ostatniego posta. Słyszeliście o tym, że jak ktoś jest smutny to jest bardziej twórczy? Jestem w kompletnie odwrotnym nastroju i może to dlatego nie miałam ochoty na bloga. W każdym razie stwierdziłam, że mając tyle zdjęć nie zaszkodzi mi napisać kilka niedługich notek. Myślę, że następny post poświęcę na mini relację mojego wyjazdu do Gdyni z przyjaciółką. Myślałam że 'mini relację' pisze się razem. Czy ja już się ortograficznie wypalam?  Ale koniec bzdetów. Co u mnie? Dopiero zaczął się sierpień, a ja już mogę powiedzieć że to moje najlepsze wakacje. Jestem szczęśliwa i mam nadzieje że tak zostanie. A teraz przejdźmy do zdjęć :))